107 Komentarzy

Tagi operacje plastyczne chirurgia plastyczna medycyna estetyczna

Nieudane zabiegi medycyny estetycznej. Kto zawinił?

Nieudana operacja plastyczna boli podwójnie – okazuje się nie tylko stratą pieniędzy, ale i oszpeca. Wiedzą o tym doskonale gwiazdy, oceniane nie pod względem talentu, a właśnie tego, jak wyglądają po chirurgicznych zabiegach. Niekiedy prezentują się znacznie gorzej niż przed operacją. Czasami wręcz upodabniają się do siebie, a wszystko tylko po to, by oszukać czas. Wiele szkód mogą wyrządzić choćby wypełniacze do ust czy botoks.

Osobistościom zarzuca się, poza samym faktem decydowania się na zabiegi, wpadanie w mechanizm operacji za operacją. Chirurdzy zwykle zaprzeczają takiemu uzależnieniu, podkreślając, że pacjenci raczej nie decydują się bez powodu na kolejne operacje, a przychodzą do gabinetu wtedy, gdy mają pomysł na poprawienie swojej urody. Często ta uroda nie wymaga jednak chirurgicznych interwencji.

Szkodliwe dążenie do doskonałości

Jak pisaliśmy już wcześniej, w materiałach poświęconym gwiazdom przed i po operacjach plastycznych, w chirurgii estetycznej potrzebny jest umiar. W przeciwnym przypadku można mieć twarz jak Donatella Versace, czyli zdeformowaną, bądź jak Amanda Lepore – kompletnie nienaturalną. Zabiegi, które mają czynić piękniejszym i wyglądającym młodziej, mogą przynieść taki skutek, jak u Włoszki Michaeli Romanini – kiedyś pięknej kobiety, dzisiaj raczej nieatrakcyjnej.

Jaki wpływ na ilość nieudanych operacji mają oczekiwania pacjentów? Czy ich skargi można zrzucić na przesadne dążenie do doskonałości? Po części tak. - Rolą chirurga jest zorientować się, czy pacjenci nie oczekują rzeczy niemożliwych. Jeśli przychodzą oni z nierealistycznymi oczekiwaniami, powinien uprzedzić, że efekt zabiegu może być nie taki, na jaki liczą. Jego zadaniem jest też ocenić, czy istnieją wskazania do przeprowadzenia operacji – twierdzi doc. Bartłomiej Noszczyk z Kliniki Chirurgii Plastycznej CMKP w Warszawie.

Co na to etyka?

Wykonywanie kolejnych operacji zależy od tego, jaki cel chce się osiągnąć. Tu należy wspomnieć, że chirurgia plastyczna błędnie utożsamiana jest z medycyną estetyczną. W rzeczywistości dzieli się ją na chirurgię rekonstrukcyjną dorosłych, chirurgię rekonstrukcyjną dzieci i chirurgię estetyczną. Ostatnia to zaledwie jedna trzecia całej chirurgii plastycznej. Oznacza to, że wbrew powszechnej opinii, chirurgia plastyczna służy bardziej rehabilitacji niż poprawianiu urody. Pod tym względem oceniana jest też zasadność powtarzania operacji.

- Jeśli nie wyjdzie operacja rekonstrukcyjna przeprowadzana w celu powrotu do normalnego wyglądu po przebytym nowotworze i kolejny zabieg jest potrzebny, żeby oczekiwany efekt uzyskać, jest to etyczne - wyjaśnia doc. Bartłomiej Noszczyk. - W przypadku chirurgii estetycznej mamy do czynienia z urodą, a więc mniej obiektywnymi cechami. Pacjenci samodzielnie podejmują decyzję o kolejnej operacji, ale chirurg, który do tego wręcz namawia, nie postępuje etycznie – dodaje.

Od lekarza do lekarza

Każdy przypadek, jak na medycynę przystało, traktowany powinien być jednak indywidualnie. Istotne są przede wszystkim motywy, jakimi kierują się pacjenci. Odnosi się to także do niezadowolenia z efektów zabiegu przeprowadzonego u jednego lekarza i reoperacji wykonywanej w już innym gabinecie, u innego specjalisty. Ten ostatni, choć ryzykuje, że i sam oskarżony zostanie o przeprowadzenie nieudanej operacji, nie zawsze odmawia pomocy.

Przyjęło się, że lekarz powinien po sobie posprzątać. Jeśli jednak pacjent stracił do niego zaufanie, często nie daje mu drugiej szansy i szuka pomocy gdzie indziej. - Na ogół lekarze odsyłają pacjentów, którzy proszą o reoperację po zabiegu wykonanym w innym gabinecie, ale są sytuacje, w których decydują się pomóc, np. jeśli zauważają niechęć pacjenta do takiego lekarza – mówi doc. Bartłomiej Noszczyk.

Klient staje się pacjentem

Mawia się, że klient płaci – klient wymaga. Czy słuszne jest powtarzanie tego powiedzenia w odniesieniu do chirurgii estetycznej? W gabinecie klient staje się pacjentem, a wtedy w grę wkracza choćby wcześniej wspomniana etyka. Można zastanawiać się nad tym, czy skoro nieetycznym jest namawianie pacjenta do powtórzenia operacji, to może takim jest też zmuszanie chirurga do przeprowadzenia zabiegu, którego jego zdaniem nie powinno się wykonać. Jednak w ostatecznym rozrachunku, decydując się na kolejne operacje plastyczne, szkodzi się przede wszystkim samemu sobie

Autor: Margaret
gość

gość | | Zgłoś

Picasso byłby zachwycony!

cyprysik

cyprysik | | Zgłoś

chciały być piękne więc są :)))

gość

gość | | Zgłoś

PO KIEGO GRZYBA POKAZUJECIE TAKIE POTWORY , ROZUM WAM ODJĘŁO !!!!

wlaw

wlaw | | Zgłoś

a nie lepsza byłaby operacja plastyczna mózgu?

gość

gość | | Zgłoś

przypadek wpadek

gość

gość | | Zgłoś

przypadek wpadek

magdalenka 1922

magdalenka 1922 | | Zgłoś

a to nie ewa minge?

adisa

adisa | | Zgłoś

wszystkie nadawaly by sie do koszmaru z zywych trupow

adisa

adisa | | Zgłoś

po smierci zostanie z nich sam botox bo nawet robaki nie bedo chcialy i jesc

adisa

adisa | | Zgłoś

po smierci zostanie z nich sam botox bo nawet robaki nie bedo chcialy i jesc

adisa

adisa | | Zgłoś

po smierci zostanie z nich sam botox bo nawet robaki nie bedo chcialy i jesc

kj

kj | | Zgłoś

nikt nie zawinil,poprostu tak chciala,ale wyobrazni nie miala ,czyli jak wyjdzie jej po operacji myslala ze tak bedzie lepiej a efekt byl odwrotny wiec jej oczekiwania sa dla lekarza plastyka zyczeniem,za to jemu placi i to slno,gdyby powiedziala popraw zmarszczki delikatnie,usta na milimetr ,bo po calosci z gornej wargi na dolna,wyjda dwa milimetry co daje efekt juz sporych powiekszonych ust,jedynie o co moga miec pretensje to o biust,

kj

kj | | Zgłoś

nikt nie zawinil,poprostu tak chciala,ale wyobrazni nie miala ,czyli jak wyjdzie jej po operacji myslala ze tak bedzie lepiej a efekt byl odwrotny wiec jej oczekiwania sa dla lekarza plastyka zyczeniem,za to jemu placi i to slno,gdyby powiedziala popraw zmarszczki delikatnie,usta na milimetr ,bo po calosci z gornej wargi na dolna,wyjda dwa milimetry co daje efekt juz sporych powiekszonych ust,jedynie o co moga miec pretensje to o biust,

praktyk

praktyk | | Zgłoś

autor: gość
z pierwszego zdjecia prawie jak ewa.m. tylko ze panie m. jest naturalna hehe
Operacja plastyczna dobra to droga rzecz . Zamiast wydawać pieniądze no 20 000 to ja mam kolege myśliwego odstrzeli za 50 zł

air

air | | Zgłoś

No przecież na własną prośbę tak wyglądają wcale ich nie żałuję

Jan

Jan | | Zgłoś

To są właśnie udane zabiegi. Policzki wypełnione, zmarszczek nie ma, usta okrągłe. To jest właśnie aktualny ideał piękności. Większość aktorek amerykańskich tak wygląda, więc to raczej norma niż nieudane zabiegi.

monia95

monia95 | | Zgłoś

czy to Monge ? ;)

zx

zx | | Zgłoś

ta pani z wydatnymi ustami to jedynie francuza moze robic

yeti

yeti | | Zgłoś

Rzecznik od salcesonu. Chyba ?
Masakra

gość

gość | | Zgłoś

z tej galerii wykluczam Meg Rayan - aktorka pracuje młodą twarzą, no i jeszcze ta przedostatnia, reszta to wynik fanaberii i próżności. Gigantyczne cyce, ogromne usta - cel erotyczny


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja