348 Komentarzy

Tagi Full Beauty Project Yossi Loloi rubensowskie kształty kobiety z nadwagą

Piękna nie da się zmierzyć. Prowokacja Yossi Loloi

Full Beauty Project nie jest kolejną próbą promowania modelek plus size. Wręcz przeciwnie – jak przyznaje sam Yossi Loloi, czyli jego twórca – jest formą protestu przeciwko dyskryminacji i to na tyle wyrazistą, że paniom z portretów raczej ciężko byłoby przejść po wybiegu. Tylko czy fotografie ekstremalnie otyłych kobiet, o wadze ponad 180 kg, są dobrym pomysłem na wzbudzenie w ludziach tolerancji dla osób z dużą nadwagą?

Nie istnieje coś takiego, jak standardowy rozmiar – twierdzi włoski fotograf Yossi Loloi pracujący nad prowokacyjnym projektem poświęconym otyłości. Przed jego obiektywem stanęły modelki z drastyczną nadwagą, ale o pięknych twarzach. Każdy z portretów dopełnia eleganckie tło i bijąca od fotografowanych kobiet skromność. W ten sposób twórca projektu pragnie zaprezentować światu inną, odmienną od promowanych przez media, formę piękna.

Nieraz, kiedy pisze się o modelkach plus size, pojawia się zarzut promowania otyłości. Tak postrzegana jest bowiem akceptacja nadwagi. Zamiarem Yossi Loloi jest jednak zwrócenie uwagi, na to, że piękna nie da się zmierzyć. Fotograf osiągnął swój cel: sprowokował społeczeństwo do pochylenia się nad problemem. Mimo to przesłanie nie wydaje się wcale tak oczywiste, choć Yossi Loloi podkreśla, że w ten sposób po prostu przeciwstawia się dyktaturze estetyki.

Porównywanie portretów autorstwa Yossi Loloi do ideałów piękna promowanych przed media przypomina nieco przechodzenie ze skrajności w skrajność. Wielu wskazuje na to, że moda na rubensowskie kształty już była. Tu warto przede wszystkim odróżnić takie rubensowskie kształty od chorobliwej otyłości. Ta druga stanowi problem współczesnego społeczeństwa, prowadzący i do kosztownego leczenia, i do niekomfortowego życia.

Autor: Rev
gość

gość | | Zgłoś

autor: poff
autor: dzemik
bardzo ciekawy temat do fotografii, to muszę przyznać. I niech sobie będą te kobiety, niech żyją i kochają, przecież mają prawo. Ale nie może być społecznej akceptacji na otyłość, ponieważ to jest jednak kalectwo i bardzo poważna choroba cywilizacyjna. Przecież nie chcielibyśmy takiego stanu dla naszych bliskich, prawda?
No brawo! Mówimy nie społecznej akceptacji dla kalectwa! A niby co cię upoważnia do wydawania jakiś społecznych wyroków? Większość z tych kobiet ewidentnie cierpi na zaburzenia metabolizmu, niektóre być może wcale nie jedzą więcej niż normalnie wyglądające kobiety.

Chorobowe podłoże takiej otyłości jest po prostu marginalne, 2 do 5% wszystkich otyłych. Zaburzenia metaboliczne czyli co? To że były grube, miały za dużo leptyny więc zrobiły się jeszcze bardziej grube? Mają niedoczynność tarczycy? Ale to się dobrze leczy i jakoś chorzy nie wyglądają tak jak na powyższych zdjęciach. Cukrzyca? Cukrzycę leczy się dietą, lekami doustnymi ew insuliną, lekarz gdyby miał pacjenta z cukrzycą, który tak by się spasł, złamał by się pewnie. Większość otyłych osób po prostu żre, nawet nie je. Jak słyszę, że panie prawie nie jedzą, to mnie szlag trafia.. Bo nie jedząc nie ma siły doprowadzić się do takiego stanu. Nie można gloryfikować otyłości, to nie jest zdrowe, nie jest piękne i nigdy nie będzie!! A te zdjęcia to tani lans na kontrowersji.

gość

gość | | Zgłoś

ja mam wrażenie, że redahtorki snobki same komentują swoje artykuły nakręcając czytelniczki...

Anna.

Anna. | | Zgłoś

Witam faktycznie te panie na tych zdjęciach to naprawdę ja im współczuje to choroba ale czasami nie mamy wpływu na nią a czasami sami do tego doprowadzamy że tak wyglądamy trzeba więcej zmiany w diecie i regularne godziny a nie jakie tam diety cud bo takich diet niema więcej warzyw mniej tłuszczów zwierzęcych jak wieprzowina itp.

żołądkowiec

żołądkowiec | | Zgłoś

Ciałko w sam raz na kryzys. Zanim taka schudnie, to z chuderlaka zostanie ... wspomnienie.

gość

gość | | Zgłoś

Jak można sobie zrobić taką krzywdę?

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Dzięki Ci za tą prowokację ! Tak ! Niech świat widzi,że modelki plus size czyli rozmiar 40 to normalny rozmiar
! A rozmiar 34 lub 46 w zwyż to skrajności ! Mam nadzieję,że te piękności ze zdjęć objęli odpowiednią opieką medyczną. Prawda piękne buzie i mam nadzieję,że poradzicie sobie z tą nadwagą .Ci co piszą fuj niech sobie zrobią najpierw samosąd przed lustrem czy aby oni nie mają czegoś "fuj" Otyłość to choroba. I brawa za odwagę dla tych PAŃ !!!!!! Więcej szacunku i świat byłby inny ...
rozmiar 40, to nie jest żaden wzór do naśladowania. 40 jest "normalna" o tyle o ile, że mnóstwo kobiet taki ma, co nie zmienia faktu, że jest to umiarkowana nadwaga, a nie żaden ideał sylwetki. równie dobrze można powiedzieć, ze piwny brzuchol u faceta jest normalny, bo ze świecą szukać faceta po 40tce bez tego atrybutu..

jeszcze dodam, że kobieta mająca np 160 cm i nosząca 34 jest daleka od figury modelki, a przy 40tve jest po prostu gruba

gość

gość | | Zgłoś

Można je postawić w jednym rzędzie z anorektyczkami chadzającymi po wybiegach, niby przeciwne bieguny ale wspólny mianownik - choroba! A może by tak popromować normalność?

feeder

feeder | | Zgłoś

właśnie tak powinny wyglądać wszystkie kobiety!

Arim

Arim | | Zgłoś

autor: kasita
Ale czy to jest piękno ???
Tak samo jak anoreksja nie jest pięknem. Z jednej skrajności w drugą

gość

gość | | Zgłoś

czemu nie ma kampanii z kobietami o różnych kształtach ale w rozmiarach 36-42?

gość

gość | | Zgłoś

Toż to same ludziki Michellin..

cc

cc | | Zgłoś

To nie jest żadna "forma piękna", tylko choroba. Nieszczęście. Dramat. A ładna buzia? Tym smutniej.

Nataliaaaa

Nataliaaaa | | Zgłoś

autor: gość
Przegiete i nie majace nic wspolnego z pieknem roznym od medialnych idealow, bo takie piekno lezy w normalnych, zdrowych kobietach.
em..jeżeli uważasz że panie z mediów są piękne i idealne to uwierz że nie .. Nikt nie jest idealny więc nie mów tak nawet to po pierwsze a po drugie jeżeli kogoś stać na operacje palstyczne jak te "idealne" panie z mediów to możesz sobie ku..wa pogadać. Weź chłowieku się ogarnij, a może inaczej spójrz w lustro bo ideałem też nie jesteś

AP

AP | | Zgłoś

No ale przecież "kochanego ciałka nigdy za wiele" prawda Panowie? :)
A tak jedziecie po chudych :) hehehe dobre

ona

ona | | Zgłoś

autor: gość
autor: poff
autor: dzemik
bardzo ciekawy temat do fotografii, to muszę przyznać. I niech sobie będą te kobiety, niech żyją i kochają, przecież mają prawo. Ale nie może być społecznej akceptacji na otyłość, ponieważ to jest jednak kalectwo i bardzo poważna choroba cywilizacyjna. Przecież nie chcielibyśmy takiego stanu dla naszych bliskich, prawda?
No brawo! Mówimy nie społecznej akceptacji dla kalectwa! A niby co cię upoważnia do wydawania jakiś społecznych wyroków? Większość z tych kobiet ewidentnie cierpi na zaburzenia metabolizmu, niektóre być może wcale nie jedzą więcej niż normalnie wyglądające kobiety.

Chorobowe podłoże takiej otyłości jest po prostu marginalne, 2 do 5% wszystkich otyłych. Zaburzenia metaboliczne czyli co? To że były grube, miały za dużo leptyny więc zrobiły się jeszcze bardziej grube? Mają niedoczynność tarczycy? Ale to się dobrze leczy i jakoś chorzy nie wyglądają tak jak na powyższych zdjęciach. Cukrzyca? Cukrzycę leczy się dietą, lekami doustnymi ew insuliną, lekarz gdyby miał pacjenta z cukrzycą, który tak by się spasł, złamał by się pewnie. Większość otyłych osób po prostu żre, nawet nie je. Jak słyszę, że panie prawie nie jedzą, to mnie szlag trafia.. Bo nie jedząc nie ma siły doprowadzić się do takiego stanu. Nie można gloryfikować otyłości, to nie jest zdrowe, nie jest piękne i nigdy nie będzie!! A te zdjęcia to tani lans na kontrowersji.


Wyobraź sobie, że można jeść mało a mieć nadwage - wystarczy niedoczynność tarczycy (nawet opanowana nie zagwarantuje Ci, że metabolizm przyspieszy) nietolerancja glukozy na czczo, oraz problemy neurologiczne wykluczające ćwiczenia bardziej intensywne od spaceru... To właśnie mnie się przydarzyło.
I choć daleko mi do wyglądu pań ze zdjęć we mnie wzbudzają współczucie ponieważ wiem jak to jest jeść mało, stosować wszystkie zalecenia dietetyka i mieć nadwagę.
Przykro czyta się niektóre komentarze - zrozumcie, niektórzy choćby nie wiem jak chcieli nigdy nie dogonią ideału!

Maggie01

Maggie01 | | Zgłoś

Widać,że w pełni rozumiesz co to znaczy "chorobliwa otyłość" To znaczy taka, która wynika z choroby. Na przykład z rozregulowanej gospodarki hormonalnej. Wtedy można "żreć" samą wodę i tyć bez ograniczeń. Ale ciężko to pojąć jeśli ma się mózg wielkości ziarnka maku, wiedzę na poziomie podstawowym i tolerancję godną północnokoreańskich dygnitarzy.

autor: gość
Współczuje ich stawom, sercom i nie wiem jeszcze którym organom, taka otyłoścć to choroba a nie żadne piękno, co innego lekka nadwaga lub tzw puszystość .... to co jesr na tych zdjęciach kwalifikuje się do redukcji zołądka. Wstyd promować tego typu styp życia - żryj ile chcesz .... a potem się lecz za grube pieniądze

niunia

niunia | | Zgłoś

oo słodziaki...słodkie kicie niunie itd...

gość

gość | | Zgłoś

dobre foty!

zszokowana

zszokowana | | Zgłoś

to nie piękno tylko poprostu otyłość w 90 % z ich winy . nie które osoby szczycą się tym że są grube bo tak to można nazwać to jest przykre by doprowadzić się do takiego stanu !

Locke

Locke | | Zgłoś

Ktoś popracował na PHotoshopie i nie wiem po co. BBW jednak wygląd nieco inaczej.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja